Wednesday, 6 May 2009

tytułem wstępu

Kochani Czytelnicy!

Nie da się ukryć. Oto jestem spowrotem ;o)

Moja potrzeba pisania, głód języka ojczystego i codzienne kłębowisko myśli różnych okiełznać się nie dało.

Minęło pół roku od zamknięcia mojego kilkuletniego bloga, z którym ja, jak i wielu z Was jakoś tam się sentymentalnie związało. Minęły długie zimowe miesiące. Nie wiem czy jestem już po drugiej stronie ale najgorsze chyba już za mną. Niezbitym dowodem na to, że wracam do życia jest przecież to, że znów piszę, znów robię zdjęcia.

Potrzebny więc był nowy początek. Tu, mam nadzieję, będzie o wiele mniej sentymentalnie i mniej osobiście. Może nawet bardziej zabawnie? No takie przynajmniej jest założenie, hahaha!

Witam. To the other side of me.

Infinity Girl 

dawniej: autor_ka ;o)

***

PS

"Infinity" trudne słowo! Gdy rejestrowałam tego bloga wkradł mi się typo. Byłam nawet zaskoczona, że ta nazwa jest wciąż dostępna. No i teraz będzie z błędem, póki nie znajdę gdzieś dostępnej! :P

4 comments:

  1. Jeeej, strasznie sie ciesze, ze wrocilas.
    karla007

    ReplyDelete
  2. jestem, czytam!

    ReplyDelete
  3. dopiero dotarłam... ale dotarłam, cieszę się bardzo, że znów piszesz
    i wielkie dzięki za zaproszenie (dawno nie sprawdzałam gazetowej skrzynki)

    ReplyDelete